Ręczniki papierowe a ekologia
Ręczniki papierowe niestety nie są w zgodzie z naszym środowiskiem naturalnym.
Ręczniki papierowe to przydatna rzecz, ale niestety niesamowicie przereklamowana. Jest to świetna rzecz na różnego rodzaju podróże. Wystarczy zaopatrzyć się w rolkę ręczników papierowych i już możemy wytrzeć każdą nieczystość jaka powstanie w podróży. Niestety ogromna kampania reklamowa tych produktów sprawiła, że stały się one niezwykle powszechne w każdym domu. Ręcznik papierowy to dziś nieodłączna część ogromnej ilości gospodarstw domowych. Jeśli jednak porządnie się nad tym zastanowimy to czy naprawdę są one nam aż tak niezbędne. Do tej pory spokojnie obchodziliśmy się bez nich i jakoś nikt specjalnie nie narzekał. Podstawowym problemem ręczników papierowych jest ekologia. Papier nie powstaje przecież z niczego. Ręczniki papierowe nie uczestniczą jednak często w zbiórce makulatury. Tak silnie pobrudzony i zamoczony papier nie nadaje się już do ponownego zastosowania. Z tego względu wycinane są kolejne drzewa, gdyż zapotrzebowanie na papier wzrasta. W Polsce niestety świadomość ekologiczna jest nadal na bardzo niskim poziomie. W wielu restauracjach i hotelach w Europie Zachodniej stosuje się specjalne bawełniane ręczniki. Taka rolka ręcznika jest zamontowana w specjalnym urządzeniu. Urządzenie to na bieżącą myje i suszy taki ręczniki. Osoba korzysta więc z kawałka ręcznika, wyciera w niego ręce i wraca on do obiegu maszyny. Tam zostaje wyprany i wysuszony i proces powtarza się naokoło. W Polsce praktyka ta jest niezwykle rzadka i z tego względu bardzo droga. Właściciele dużych lokali wolą więc zainwestować w tani dozownik i kupować ręczniki papierowe, które kosztują u nas grosze. Jak się jednak okazuje tylko w naszym kraju są one tak tanie. W Europie ze względu na niską ekologiczność tego produktu są one niezwykle drogie co skutecznie zniechęca do ich wykorzystywania na skalę masową. Widać, że przyjdzie nam jeszcze poczekać na dogonienie Europy. Do tego czasu wiele drzew poniesie niestety zupełnie niepotrzebną śmierć. A przecież wystarczy zamiast ręcznika użyć zwykłej bawełnianej ściereczki...